Na co dzień Terlik Team spotyka się na zajęciach prowadzonych przez trenera Grzegorza Terlikowskiego, które koncentrują się wokół sportu i treningów na świeżym powietrzu. Jednak Terlik Team to nie tylko ruch, a także społeczność ludzi, którzy zwyczajnie dobrze czują się razem. Teraz zabieramy tę atmosferę nad morze. Za pomysłem i organizacją Terlik Campu stoją Alicja i Grzegorz Terlikowscy. Alicja odpowiada za koncepcję wydarzenia, jego organizację i komunikację, natomiast Grzegorz - jako trener - za sportową część programu. Razem stworzyli weekend, który ma połączyć to, co w Terlik Teamie najważniejsze: ruch, ludzi i dobrą zabawę.
Pierwszy trening „Jeszcze lekko” ma dać uczestnikom złudne poczucie bezpieczeństwa. Później przyjdzie czas na „Jeszcze możemy”, „Jeszcze jedną serię” i niedzielne „Jeszcze żyjemy”. Sport na poważnie, ale z lekkim dystansem do siebie i radosnym przymrużeniem oka.
Poranki rozpoczną się natomiast od „Selekcji”, czyli listopadowego spaceru brzegiem Bałtyku. Na szczęście między kolejnymi pomysłami trenera przewidziano również „Odbudowę” i „Uzupełnianie strat”, czyli wspólne śniadania i kolacje. Bo nawet Terlik wie, że człowiek musi kiedyś zjeść.
Terlik Camp nie będzie jednak weekendem spędzonym wyłącznie w stroju treningowym. Aqua Resort daje grupie coś, na czym zależało organizatorom najbardziej, czyli możliwość połączenia ruchu, regeneracji i dobrej zabawy w jednym miejscu.
Dlatego w planie znalazł się czas na aquapark, baseny i sauny, piątkowe Pool Party oraz sobotnie Terlik Team After Hours w klubie Nitemare. Do tego morze, plaża, wspólne posiłki i czas, którego podczas godzinnego treningu na co dzień zawsze jest za mało. I chyba właśnie o to chodzi w Terlik Campie najbardziej.
To sport połączył ludzi, sprawił że się poznali, zaczęli regularnie spotykać i stworzyli grupę Terlik Team, która dziś chce robić razem znacznie więcej. Terlik Camp jest kolejnym krokiem i jednocześnie początkiem konceptu na kolejne aktywne wyjazdy. Dla Aqua Resort to również przykład tego, jak może wyglądać aktywny wyjazd grupowy nad morze poza sezonem. Trening, plaża, baseny, sauny, wspólne posiłki i wieczorna integracja nie muszą być osobnymi pomysłami na weekend. Mogą tworzyć jeden program dopasowany do konkretnej grupy. A co więcej, za drzwiami resortu czeka jeszcze jedna z najlepszych „sal treningowych”, jaką można sobie wyobrazić - plaża nad Bałtykiem.
6 listopada zaczynamy. Czy po czterech treningach, dwóch „Selekcjach”, Pool Party i Terlik Team After Hours uczestnicy nadal będą twierdzić, że to były „wakacje w listopadzie”? Zapytamy ich w niedzielę. Najlepiej przed ostatnim treningiem😉